Ważący 90 ton brazylijski cylinder Yankee dotarł do Iławy
Transportowany z Brazylii od czerwca 90-tonowy cylinder typu Yankee, po widowiskowym nocnym przejeździe ulicami Iławy, trafił do budowanej tam fabryki bibuły i został zamontowany na zbudowanej już wcześniej konstrukcji maszyny papierniczej. 90-tonowa jednostka o średnicy 5,5 m, dotarła na teren zakładu należącego do spółki POL-MAK Iława na specjalnej platformie niskopodwoziowej o długości 36 m.
Cylinder suszący typu Yankee wraz z maszyną papierniczą powstał w Brazylii. Następnie drogą morską – przez Atlantyk – został przetransportowany z Sao Paulo do Gdyni. Jego dalsza podróż przebiegła następująco: Bałtykiem do Wisły, rzeką Szkarpawą do Zalewu Wiślanego. W końcu – na specjalistycznej tratwie – dotarł do Elbląga. Stamtąd 90-tonowy cylinder o średnicy 5,5 m trafił do Iławy. Pokonanie ostatnich 80 km trwało prawie trzy doby. Towar dojechał na miejsce na specjalnej niskopodłogowej platformie o długości 36 m i wadze 160 ton. W sumie od czerwca transport pokonał 15 tys. km i 6 tys. mil morskich.
– Cylinder, po przyjeździe do naszego zakładu, został zamontowany na zbudowanej już wcześniej konstrukcji maszyny papierniczej. Organizacja całego transportu wymagała wielu ekspertyz technicznych, analiz obiektów drogowych i infrastruktury. Uzgodnienia trwały aż sześć miesięcy. Wszystko po to, żeby uzyskać specjalne pozwolenia na przejazdy – informuje Przemysław Makowiak, członek zarządu firmy POL-MAK Iława.
Po uruchomieniu drugiej maszyny papierniczej, kompleks firmy POL-MAK Iława będzie jednym z najnowocześniejszych europejskich zakładów produkcji i przetwórstwa bibuły. Dzięki temu powstaną nowe produkty, m.in. papier toaletowy i ręczniki kuchenne. Powierzchnia nowej inwestycji wyniesie 6,5 tys. m kw. W jej ramach powstaną: hale magazynowe celulozy i gotowych produktów, produkcyjna i przygotowania masy, laboratorium oraz część socjalna dla pracowników. Generalnym wykonawcą inwestycji, odpowiedzialnym również za stworzenie infrastruktury technicznej oraz towarzyszącej, jest poznańska spółka SIGNET.
– Inwestycja taka jak ta, która powstaje dzięki współpracy dwóch polskich firm rodzinnych, dobitnie pokazuje, że nasza gospodarka z powodzeniem buduje swoją konkurencyjność na rynku międzynarodowym – mówi Janusz Signetzki, prezes zarządu spółki SIGNET.